piątek, 15 maja 2009

Achmatowa Anna - Było duszno

Było duszno

Było duszno od świateł potopu,
a oczy jego - jak blaski...
Jenom zadrżała. Ten oto
zdoła mnie wreszcie ugłaskać.
Schylił się. Wnet padnie słowo.
Krew mi od twarzy odbiegła.
O, gdybyż płytą grobową
miłość na życiu mym legła.

0 komentarze:

 
Copyright 2009 Wiersze