Było duszno
Było duszno od świateł potopu,
a oczy jego - jak blaski...
Jenom zadrżała. Ten oto
zdoła mnie wreszcie ugłaskać.
Schylił się. Wnet padnie słowo.
Krew mi od twarzy odbiegła.
O, gdybyż płytą grobową
miłość na życiu mym legła.
Było duszno od świateł potopu,
a oczy jego - jak blaski...
Jenom zadrżała. Ten oto
zdoła mnie wreszcie ugłaskać.
Schylił się. Wnet padnie słowo.
Krew mi od twarzy odbiegła.
O, gdybyż płytą grobową
miłość na życiu mym legła.
0 komentarze:
Prześlij komentarz