piątek, 15 maja 2009

Giosue Carducci - Pieśń rozpaczna

Pieśń rozpaczna

Na koniu Śmierci Miłość cwałem goni
I wlecze serce zakute w kajdany,
Ale buntownik zżyma się i broni,
Nie chce podłemu panu być poddany.
Pręży się groźny i więzy rozrywa,
A w oczach wola migoce mu mściwa:
- Zsiądź z siodła, Miłości, ty
(tchórzliwy boże:
Tyś sługą moim; to ja ciebie tworze.

Władcą cię miałem w myśli mej obłędnej,
Dziś tęższej myśli władza twoja zbrzydła;
Mój jest ten czarny Śmierci koń
(rozpędny,
Więc do rąk zdaj mi cugle i wędzidła.
I skacze w siodło, ostrogami kole,
Dłonią pozdrawia wszechświatów okole;
Pod kopytami rumaka żałoby
Dudni skróś ziemia jak cmentarne groby...

0 komentarze:

 
Copyright 2009 Wiersze