niedziela, 17 maja 2009

Ivo Andric - Bez tytułu

Bez tytułu

Ani, bogów, ani modlitw!
A przecież czasami słyszę
szept modlitewny we mnie.

Moje dawne, wciąż żywe pragnienie
odzywa się skądś z głębi
i po cichutku szuka miejsca
gdzieś w bezkresie ogrodów rajskich.
tam znalazłby wreszcie to,
czego daremnie szukałem tutaj:
przestrzeń bez granic, otwarty widnokrąg,
odrobinę wolnego oddechu.

0 komentarze:

 
Copyright 2009 Wiersze