Poeta ofiarowuje ukochanej kilka wierszy
Zepnij warkocze złotą szpilą
I zwiąż umykające loki.
Rzekłem: pisz wiersze, serce moje,
Więc się trudziło wolną chwilą,
Budując ciemne ich uroki
Z dziejów pradawnych wojen.
Starczy, byś wzniosła dłoń perłową,
Westchnęła i związała włosy,
A w mężczyzn płomień
(wzmacniasz.
Piana na piasku lśniąc matowym,
Gwiazdy na niebie pełnym rosy
Żyją, by stopom twym przyświecać.
Zepnij warkocze złotą szpilą
I zwiąż umykające loki.
Rzekłem: pisz wiersze, serce moje,
Więc się trudziło wolną chwilą,
Budując ciemne ich uroki
Z dziejów pradawnych wojen.
Starczy, byś wzniosła dłoń perłową,
Westchnęła i związała włosy,
A w mężczyzn płomień
(wzmacniasz.
Piana na piasku lśniąc matowym,
Gwiazdy na niebie pełnym rosy
Żyją, by stopom twym przyświecać.
0 komentarze:
Prześlij komentarz