piątek, 15 maja 2009

Gabriela Mistral - Urna

Urna

Marzę o urnie ze zwykłej, prostej gliny,
co schroni twe popioły blisko spojrzeń moich.

Ściana urny dla ciebie będzie mym policzkiem,
dusza twoja i moja zasną już w pokoju.

Nie chcę by twe popioły w złotej były urnie,
ni w pogańskiej amforze o kształcie człowieka,
niech prosta glina skryje ciebie ufnie
i cicho jak objęcie, na które zaczekam.

W późny wieczór, wzruszona, obejmuję chłód gliny,
ku rzece ją powiodę z sercem rozdeptanym,
przechądzące z kłosami na rękach dziewczyny
nie będą nic wiedział, że idę z Kochanym.

Garść prochu co przez dłonie złożone przeleci,
jak nić płaczu przeminie, upadając w ciszę.
Zamknę urnę pieczęcią całunków nieziemskich,
ostatni płaszcz spojrzenia rzucę na twe życie.

0 komentarze:

 
Copyright 2009 Wiersze